Breadcrubs-image

Newsy - Artykuł

Kluczem była wiara w zwycięstwo

Kluczem była wiara w zwycięstwo

W niedzielnym spotkaniu w ramach 11. kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej Cuiavia Inowrocław zakończyła swoją passę ponad miesiąca bez ligowej wygranej i pokonała Chełminiankę Chełmno - 3:2. Po spotkaniu porozmawialiśmy krótko z bramkarzem naszego zespołu - Michałem Piernikiem. Zapraszamy do lektury!

Co było kluczem do odniesienia zwycięstwa w spotkaniu z Chełminianką?

Kluczem była wiara w zwycięstwo. Naszą mocną stroną były tego dnia stałe fragmenty gry – praktycznie po każdym stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką rywala.

W meczu kilkukrotnie uratowałeś nas od utraty gola, notując tym samym kolejny dobry występ. Jak czujesz się z faktem bycia naprawdę mocnym punktem zespołu?

Jestem po prostu częścią zespołu. W każdym meczu staram się dać drużynie tyle, ile potrafię. Pozycja bramkarza jest na boisku bardzo trudna. Swoimi interwencjami można uratować rezultat meczu, ale można też go całkowicie zawalić.

Niefortunna passa ponad miesiąca bez wygranej została przerwana, czy w szatni zapanowała ulga?

Z pewnością czekaliśmy na przerwanie tej passy, ale jednocześnie byliśmy spokojni o to, że zwycięstwo przyjdzie. W tym sezonie nasze potyczki ułożyły się w taki sposób, że w każdym przegranym, bądź zremisowanym przez nas meczu wcale nie byliśmy gorsi od przeciwników.

W następnej kolejce zagramy ciężkie wyjazdowe spotkanie ze spadkowiczem z III ligi - Chemikiem Bydgoszcz. Jakie nastawienie panuje w zespole przed tymi zawodami?

Każdy mecz to dla nas walka o pełną pulę, chcemy zgarnąć trzy punkty. Chemik jest mocnym i poukładanym zespołem, jednak liga pokazała, że tak naprawdę każdy może wygrać z każdym. Jedno jest pewne – w Bydgoszczy tanio skóry nie sprzedamy.

powrót

Nasi sponsorzy

Top